Manifestacje przeciwko braku akceptowalności

18.08.2020, 08:32 0 komentarzy
Manifestacje przeciwko braku akceptowalności

Już przez dłuższy czas w RP trwa nieodmienna wojna osób należących do LGBT z rządem, który pretensjonalnie opisuje takie osoby niejaką ideologią. Definitywnie osoby o innej orientacji seksualnej niż heteroseksualizm są bez zmian tzw. narodową mniejszością. O takich przypadkach, w których to przechodzień zaatakował mężczyznę nieheteroseksualnego, którego sposób wyrażania siebie oraz wygląd najwidoczniej mu przeszkadzał, było już w mediach naprawdę wiele razy głośno. Można by pomyśleć, że takiego typu zachowania powinny być niepodważalnie wzbronione i teoretycznie są. Jednakowoż, w przypadku gdy władza polska podejmuje się czynów, które skutkują pewnego rodzaju odrzuceniem ludzi LGBT z dużej ilości przywilejów, w takim razie z trudem zdefiniować to tolerancją. Pomijając bez wątpienia fakt związany z wielką ignorancją osób, które kierują krajem. Ta niewiedza dotyczy faktu, iż nieustannie bardzo duża liczba osób ogłasza, że osoby o innej orientacji seksualnej są chore, mimo, iż wielu profesjonalnych w tej dziedzinie specjalistów wyklucza to, jakoby rzekomo np. biseksualizm był czymś nienormalnym. Taki przejaw jawnej nietolerancji oraz braku wiedzy w niesłychanie okropny sposób rani wszystkie osoby, które w takiej społeczności znajdują się.

W następstwie tego, zarówno osoby transseksualne, geje, lesbijki jak i biseksualne bez końca toczą walkę z tym, aby nareszcie okazano im taki sam szacunek i jednakowe prawa, jakie mają heteroseksualni. Niedawno, przed warszawską siedzibą Kampanii Przeciw Homofobii miał miejsce jeden z takowych protestów. Areszt działaczki społecznej LGBT był docelową sprawą, której dotyczył ten właśnie protest. I tak jak to zwyczajowo zdarza się - nie obeszło się bez wielorakich spięć z policją. Takiego typu konfrontacja bezwzględnie w ogóle nie powinna się zdarzać, a jednak wciąż, pomimo, że mamy XXI wiek, dochodzi dodatkowo do takich zdarzeń, na skutek których osoba o innej orientacji seksualnej ginie. Nawoływać do akceptacji oraz nieustannie uświadamiać naród powinny osoby, które mają nieopisany wpływ, czyli właśnie sprawujący obecnie władzę rząd. Niestety tytułowanie ludzi LGBT "ideologią" przez samego prezydenta RP może poskutkować (i generalnie już skutkuje) przeogromną nienawiścią a także walką. Wielki dylemat może oznaczać szczegół, iż można powiedzieć, że nasz kraj jest w tym momencie złożony na pół. Ten kłopot można wyprostować tylko i wyłącznie przez tolerowanie oraz akceptowanie każdego człowieka, bez względu na to, jakiej orientacji jest. Jak można niestety zauważyć - zaledwie tyle i aż tyle.

Tagi:

Zostaw komentarz